Bytom koło Zawiercie

Bytom jest jednym z najstarszych miast na terenie Górnego Śląska.

Długa jest historia tutejszego przemysłu i budownictwa, długa jest też historia lokalnej społeczności żydowskiej. Wiadomo, że Żydzi pojawili się w Bytomiu już w XIII wieku. Wiadomo też, że w XIV wieku stanowili sporą grupę w wielu śląskich miastach, a ich osadnictwu sprzyjał brak ograniczeń prawnych.

Wielu książąt śląskich wręcz zachęcało ich do osiedlania się na terenie swych włości, a poprzez wydawanie stosownych przywilejów plany te realizowano z powodzeniem. Żydzi, jako zręczni handlarze oraz rzemieślnicy, korzystnie wpływali na rozwój miejskiej gospodarki. Tak było też w Bytomiu. Tu od czasów średniowiecza aż po wiek XVI Żydzi cieszyli się licznymi przywilejami. Dopiero przejecie władzy w mieście przez Habsburgów sprawiło, że zaczęto ograniczać ich przywileje, a nawet usuwać z miasta.

Polityka ta szybko jednak została złagodzona. Już w 1713 roku w bytom, Karol VI zezwolił Żydom na ponowne osiedlanie się na Śląsku. W połowie XVIII wieku, gdy Śląsk trafił w ręce pruskie, znów zmieniła się polityka władz wobec społeczności żydowskiej. W 1751 roku ukazał się bardzo ważny dokument, znany jako „Juden Reglement”. Pozwolił on na sprawowanie większej kontroli nad żydowskim osadnictwem na terenie miast śląskich. Rok później zabroniono Żydom kupowania ziemi na własność. Wojna siedmioletnia oraz kiepska sytuacja Prus w tym czasie sprawiła jednak, że Żydzi (ci najbogatsi) znów zaczęli cieszyć się względami władz. Budowanie kirkutów i synagog stało się możliwe po opłaceniu koncesji. Z możliwości takiej skorzystała też gmina w Bytomiu.

Samodzielna gmina żydowska na terenie miasta Bytomia powstała w 1770 roku, a jej pierwszym rabinem został Abraham Izrael Freund z Pilicy.

Na modlitwach spotykano się najpierw w prywatnej kamienicy na ulicy Józefczaka, później zaczęto spotykać się przy rynku. Początek XIX wieku to okres wydawania ustaw tolerancyjnych i swobody związanej z żydowskim osadnictwem na terenie śląskich miast. Ostatecznie w 1812 roku Żydzi stali się obywatelami Królestwa Pruskiego i mogli korzystać z pełni praw. Wpłynęło to również na rozwój gminy żydowskiej w Bytomiu. W 1809 roku, w czasach gdy Bytomiem rządzili Donersmackowie, wydana została zgodna na budowę synagogi. Powstała ona przy placu Grunwaldzkim, który w czasach pruskich funkcjonował jako plac Fryderyka Wilhelma. W 1810 roku synagoga ta została poświęcona, a w 1821 roku władze oficjalnie zatwierdziły istnienie i działalność bytomskiej gminy. W połowie tego stulecia Żydzi stanowili około 17% wszystkich mieszkańców miasta, byli wiec siłą, z którą władze musiały się liczyć. Synagoga, domy modlitwy oraz kirkuty mogły zatem powstawać na terenie miasta, stając się integralną częścią miejskiego krajobrazu.

Niestety, napięcia w okresie międzywojennym oraz wydarzenia z czasów II wojny światowej sprawiły, że Żydzi w miasta zniknęli na wiele lat. Dzisiejsza gmina jest niewielka i podległa pod gminę żydowską funkcjonującą w Katowicach. O społeczności żydowskiej przypominają nieliczne już pamiątki, które zachowały się na terenie Bytomia.

Dziś wiele kamienic pożydowskich istnieje nadal, choć o ich dawnych mieszkańcach pamięta już niewiele osób. Dawny kirkut przy ulicy Piastów Bytomskich to dziś zwykłe podwórko, a o istniejącym tu niegdyś cmentarzu przypomina jedynie tablica pamiątkowa. Podobnie sytuacja wygląda w przypadku synagogi. Spalona w czasie „Nocy Kryształowej” dopiero kilka lat temu została przypomniana dzięki tablicy i pamiątkowej płycie. Najcenniejszym skarbem związanym z bytomskimi Żydami jest nowy kirkut, który można zobaczyć na ulicy Piekarskiej. Założony w latach 60. XIX wieku, może się pochwalić wspaniałym domem przedpogrzebowym oraz pięknymi macewami.

Bytom leży niedaleko Zawiercia ^ ^, dla tego to też, fajna baza wypadowa na jurę.

Zamek w Podzamczu.

Zamek

Ogrodzieniec i zdjęcie z wczorajszej wycieczki, ciekawy nieodległy temat zamkowy. Tak samo jak ciekawa jest historia milionów lat wstecz i w przód ^ ^.

Ten zamek jest jednym z najpiękniejszych zamków jurajskich. Oraz jednym z symboli Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej.

Zamek Ogrodzieniec to imponujące ruiny, piękny krajobraz oraz historia. Którą można odkrywać w trakcie spaceru po zamkowych murach. Co warto wiedzieć na temat tego niezwykłego zabytku? Wzniesiony na przełomie XIV i XV wieku zamek Ogrodzieniec był pierwotnie własnością Włodków Sulimczyków, choć dziś jest budowlą kojarzoną głównie z Bonerami.

W 1523 roku zamek stał się własnością Jana Bonera – krakowskiego żupnika, który zaczął przemieniać gotycki zamek w piękną, renesansową rezydencję. Największe zasługi dla zamku Ogrodzeniec ma jednak bratanek i spadkobierca Jana – Seweryn Boner, królewski bankier, który w latach 1530–1545 przemienił zamek Ogrodzieniec w jedną z najpiękniejszych rezydencji ówczesnej Polski.

Wśród kolejnych panów, którzy władali zamkiem, pojawiają się tak znane osoby, jak marszałek wielki koronny Jan Firlej oraz kasztelan krakowski Stanisław Warszycki. Później zamkiem władali jeszcze Męcińscy oraz Ludwik Kozłowski. Dziś zamek oraz prowadząca po jego terenie trasa turystyczna są atrakcją, która przyciąga turystów z całej Polski.

Zamkowy dziedziniec w Ogrodzieniec to, pozostałości zamkowych komnat oraz potężne baszty.

Które w jurajskim krajobrazie zajmują tak ważne miejsce. Oto czynniki, które decydują o wyjątkowości zamku Ogrodzieniec oraz o jego coraz większej popularności.


Kosmonauci wylądowali po udanej misji. Elon Musk napisał że piramidy zbudowali kosmici 🙂

ogrodzieniec
Chyba jestem w raju ^ ^

Też tęsknie. Pamiętam jak latałem po tych ruinach Ogrodzieńca w młodości.

Bobolice – niewielka miejscowość z wieloma atrakcjami

Bobolice. Poznaj uroki Wyżyny Krakowsko Częstochowskiej, wynajmując dom wakacyjny w Bobolicach. Zorganizuj świetny wypoczynek i poznaj przy okazji niezwykłą historię regionu.

Ta niewielka lecz bardzo urokliwa miejscowość położona na Szlaku Orlich Gniazd słynie przede wszystkim z okazałego zamku. Jeszcze do niedawna można było zobaczyć jedynie ruiny średniowiecznej warowni. W 2000 roku została odbudowana. Na tym jednak nie koniec! Decydując się na dom wakacyjny w Bobolicach, będziesz mógł też poznać inne atrakcje okolicy.

Odkryj sekrety średniowiecznych warowni, planując odpoczynek w Bobolice.

XIV-wieczny zamek wzniesiony przez Kazimierza Wielkiego przez stulecia był świadkiem burzliwych losów Polski. Dziś zaś jest nie lada atrakcją dla dzieci i dorosłych, a otaczająca go malownicza okolica to prawdziwy raj dla fanów rodzinnych wycieczek. W odległości około dwóch kilometrów mieści się druga okazała warownia – zamek w Mirowie. Legenda głosi, że obie budowle łączy ze sobą podziemny tunel, w którym do dziś ukrywa się cenny skarb, pochodzący z odległych stuleci. Rezerwując dom wakacyjny w Bobolicach możesz więc zorganizować ciekawą eskapadę prowadzącą przez Grzędę Mirowską – łagodne pasmo skał wapiennych porośniętych lasem. Niewielkie wzniesienia pokonają nawet najmłodsi uczestnicy wyprawy.

Po drodze będziesz mógł podziwiać urokliwy krajobraz Jury Krakowsko-Częstochowskiej, w której bujne gąszcze drzew są poprzecinane przez białe, wapienne ostańce świadczące o wyjątkowości miejsca. Nocleg w Bobolicach spodoba się także miłośnikom dwóch kółek. Od zamku wiodą bowiem liczne ścieżki rowerowe – idealne dla turystów lubiących aktywnie spędzać urlop. Z kolei w pobliskich Kroczycach coś dla siebie znajdą amatorzy wspinaczki.

Domki wakacyjne w Bobolice – pomysł na rodzinny urlop w otoczeniu przyrody

W Bobolicach nie brakuje także atrakcji dla turystów lubiących kontakt z naturą. Na Szlaku Orlich Gniazd nie brakuje bowiem rzadkich gatunków roślin oraz zwierząt. W tutejszych jaskiniach żyją nietoperze, zaś ze szczelin jurajskich skał wyrastają rojniki i zanokcice. Będąc w tym niewielkim miasteczku, warto zaplanować odwiedziny jaskini Stajnia, w której przed laty odkryto zęby neandertalczyka. Na uwagę zasługują także tutejsze formy naciekowe. Rodzinnemu odpoczynkowi sprzyja dobrze rozwinięta infrastruktura miejscowości. Wygodne domki wakacyjne w Bobolicach sprawią, że bez problemu będziesz mógł tu przyjechać razem z dzieckiem. Obiekty dysponują komfortowymi pokojami, które pozwolą Ci odpocząć po dniu pełnym wrażeń, a także kompleksowo urządzoną kuchnią i łazienką. Ogrodzony ogród to z kolei idealne miejsce do zabaw z najmłodszymi i do odpoczynku od miejskiego zgiełku, pośród odgłosów przyrody. Wiele kwater to miejsca przyjazne zwierzętom, dlatego też będziesz mógł śmiało zamieszkać w nich ze swoim czworonogiem. Nie wahaj się więc dłużej i już teraz zaplanuj nocleg w Bobolicach. Pamiętaj, że jest to doskonałe miejsce nie tylko na weekendowy wyjazd, ale także wakacje, podczas których będziesz mógł poznać piękno Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej.


Byłem wczoraj i fajne czas spędziłem 🙂 dobre piwko jurajskie przed zamkiem, poza trawą mało miejsc by sobie usiąść ^ ^,

Zo zobaczenia moje przeznaczenie, w snach i innych oraz tych samych miejscach we wszechświecie.

Kto kiedykolwiek kochał, kochał od pierwszego wejrzenia.


Giebułtów. Jurajskie atrakcje

Położony w Dolinie Prądnika Ojcowski Park Narodowy jest miejscem bardzo popularnym wśród turystów. Na jego niewielkim obszarze można spotkać się z licznymi atrakcjami, zarówno przyrodniczymi, jak i historycznymi. Warto jednak czasem zejść z utartych szlaków i przyjrzeć się jego okolicy: mniej znanej, a jednak bardzo atrakcyjnej. Bo w otulinie Parku można spotkać wiele ciekawych zabytków. Dobrym przykładem może być tu miejscowość o nazwie Giebułtów.

Jakie atrakcje czekają tu na turystów?


Wieś Giebułtów, jak zgodnie potwierdzają miłośnicy Wyżyny Krakowsko – Częstochowskiej.

Jest jedną z najciekawszych miejscowości w Dolinie Prądnika. Jaki pierwsi Giebułtów docenili archeolodzy, którzy w okolicy wsi znaleźli wiele ciekawych przedmiotów. Co ciekawe, większość z nich pochodzi z kolonii rzymskich znajdujących się w basenie Morza Śródziemnego, zaś specjaliści ocenili datę ich powstania na początki naszej ery. Nic dziwnego, że naukowy świat bardzo szybko ocenił skarb z Giebułtowa jako jeden z cenniejszych i najbogatszych znalezisk archeologicznych na terenie Polski. Co więcej, jest to ważny dowód na istnienie silnych związków handlowych utrzymywanych z odległymi krajami.


Nowsza historia wsi znajduje już potwierdzenie w licznych źródłach historycznych. Kroniki z XIV wieku wymieniają już jej nazwę, wspominają również o jej właścicielu – Piotrze z Giebułtowa. Wiadomo również, że część wsi należała do cystersów urzędujących w pobliskiej Mogile, część zaś była przez wieki w rękach przedstawicieli różnych rodów szlacheckich.

Aby przekonać się o dużym znaczeniu Giebułtowa, wystarczy zatrzymać się w centrum tej jurajskiej miejscowości i przyjrzeć tutejszym zabytkom. Najwspanialszym z nich jest kościół parafialny św. Idziego, pochodzący z początków XVII wieku. Wiadomo, że jego fundatorem był Kasper Giebułtowski.

Ciekawie prezentuje się styl tej świątyni. To niezwykle oryginalne połączenie „prowincjonalnego manieryzmu” z elementami typowymi dla architektury gotyckiej.

Samo wnętrze świątyni powinno zachwycić nawet najbardziej wymagających miłośników zabytków sztuki sakralnej.

Niektórzy wystrój świątyni porównują do małego muzeum, a to ze względu na ilość i różnorodność zgromadzonych w nim przedmiotów.
Do najstarszych elementów wyposażenia wnętrza zalicza się gotycka płyta nagrobna, pochodząca z końca XV wieku. Kto w niej spoczywa – to tajemnica i zagadka, która stanowi wyzwanie dla kolejnych badaczy dziejów tej miejscowości. Podobna płyta, choć nieco młodsza, zdobi miejsce spoczynku najbardziej znanych panów wsi – Giebułtowskich.


Wzrok turystów zwiedzających świątynię przyciąga ołtarz główny, utrzymany w stylu rokokowym. Jego największą ozdobą jest kopia cudownego obrazu, tak dobrze znanego wszystkim z Jasnej Góry. Na ścianach kościoła w czasie badań odkryto cenne polichromie, które datuje się na początek XVII stulecia. Ich tematyka nawiązuje do żywotów świętych. Inną ciekawostką architektoniczną, związaną z tym kościołem, są pochodzące z XVII wieku, pięknie rzeźbione portale zdobiące wejście do kościoła.

W pobliżu kościoła znajduje się kolejny ciekawy zabytek. To zabudowania tutejszego dworu, który powstał w Giebułtowie w połowie XIX wieku. Co ciekawe, dwór ten nie był nigdy własnością miejscowych panów, zaś jego właścicielkami były siostry Wizytki z Krakowa. Aż do końca II wojny światowej dwór ten należał do krakowskich zakonnic. Po wojnie straciły one prawa do tego interesującego obiektu. Co się stało z dworem? Podobnie jak większość obiektów tego typu stał się on własnością państwa. Jako państwowy ośrodek dworek służył szkole rolniczej. Dopiero w ostatnich latach zapadła decyzja o przywróceniu obiektu pierwotnym właścicielom, czyli krakowskim wizytkom.

Kromołów: co warto tu zobaczyć?

Kromołów jest najstarszą dzielnicą Zawiercia, która może się pochwalić historią sięgającą XII wieku oraz ciekawymi zabytkami.

Kromołów to ciekawy cel niejednej wycieczki, a znajdującym się tu zabytkom z pewnością warto poświęcić nieco czasu.

Co warto wiedzieć na temat tej dzielnicy?
Dawne miasto Kromołów aż do połowy XIX wieku odgrywało znacznie ważniejszą rolę, niż Zawiercie, do którego zostało w 1975 roku włączone jako jedna z dzielnic. Choć wycieczki nie zatrzymują się tu zbyt często, Kromołów może się pochwalić ciekawymi zabytkami. Jednym z tych najważniejszych jest kościół św. Mikołaja, którego dzieje sięgają XIII wieku.

Obecna świątynia powstała w XVI wieku, z czasem została też znacznie rozbudowana. W jej wnętrzu nie brak ciekawych przykładów sztuki sakralnej, przy czym uwagę przyciągają barokowe ołtarze oraz gotyckie drzwi żelazne. Które (zgodnie z legendą) mają pochodzić z zamku Ogrodzieniec lub z warowni istniejącej przez wiekami na Okienniku Wielkim. Do kościoła tego przylega ciekawa kaplica z XVI wieku, która znana jest jako kaplica Ariańska. Kromołów może się również pochwalić cmentarzem żydowskim, na terenie którego zachowało się sporo macew z przełomu XVIII i XIX wieku. W czasie wycieczki po terenie Kromołowa warto też zwrócić uwagę na kaplicę św. Jana Nepomucena, pod którą tryska jedno z dwóch źródeł Warty.

kromolow

Dobrą bazą wypadową do zwiedzania Kromołowa jest oczywiście Zawiercie ^ ^,

Dolina Rudawy – Jurajskie skarby

Dolina Rudawy jest jedną z najciekawszych dolinek jurajskich, a o jej ogromnym powodzeniu wśród turystów decyduje wiele czynników. Bliskość Krakowa, piękne lasy oraz malownicze skały, gęsta sieć szlaków pieszych, tras rowerowych i ścieżek dydaktycznych. Wszystko to sprawia, że Dolina Rudawy jest miejscem bardzo chętnie odwiedzanym przez miłośników aktywnego wypoczynku. Jakie atrakcje czekają tu na gości? Na co koniecznie trzeba zwrócić uwagę w trakcie wycieczki po tej części Jury?


Dolina Rudawy, leżąca blisko lotniska w Balicach oraz tak ważnej trasy, jaką jest autostrada A4.

Może urzec spokojem oraz przyrodniczym bogactwem. Główną atrakcją jest tu Skała Kmity – miejsce związane z romantyczną legendą o rycerzu, który z powodu zawodu miłosnego miał się zabić w tym właśnie miejscu. Skała ta jest jednocześnie doskonałym punktem widokowym oraz przyrodniczą ciekawostką. O jej ogromnym znaczeniu świadczyć może fakt, że od 1959 roku jest ona chroniona jako rezerwat przyrody. Spacer po tym rezerwacie będzie wspaniałą przygodą. Szczególnie w chwili, gdy połączy się go z wędrówką po terenach pobliskiego Lasu Zabierzowskiego. Taka wycieczka ucieszy każdego turystę-przyrodnika. Będzie też ciekawym sposobem spędzenia wolnego czasu w aktywny sposób.


Złote myśli ^ ^,

„Jeden krok w tył, 10 w przód – taniec z życiem
I nie przepraszam za to, że znam kroki tu wyśmienicie
Rutyna jest jak porcelana, upuściłem ją
Rozpadła się na strony świata, nie mów, że to błąd
Podniosłem z ziemi los, po który bał się schylić tłum
I długo go nosiłem bo Jokera głupio stracić tu
Patrz i rób, w co tam wierzysz
Nie zazdrość im
Praca, sen, kariera i seriale – takie same dni
Lubię łapanie chwil, przedłużam orgazm
Kochanie znowu na mnie pięknie trzęsiesz się z gorąca
Nie tracę życia kiedy śpię, sen to mała śmierć
Więc mój świadomy jest, a w nim ponownie śnię
Jak ciemna sieć, ukryte drzwi, schowane w cień…”

Ryczów. Jura mniej znana

Ryczów. Malownicza i pełna atrakcji Jura przyciąga, a ciekawych miejsc na jej terenie nie brakuje. To jeden z tych regionów turystycznych, którym nie można się znudzić. Szczególnie popularne są takie miejsca, jak Ogrodzieniec i inne punkty, przyciągające bardzo dobrze zachowanymi ruinami zamków.

Warto jednak poświęcić też trochę czasu na to, by zapoznać się z największymi atrakcjami w ich najbliższej okolicy. A jest ich sporo. Piesze wycieczki w okolicach Ogrodzieńca mogą każdemu sprawić wiele radości. W rejonie najsłynniejszych ruin, jakimi może się pochwalić Jura Krakowsko-Częstochowska, znajduje się przecież wiele wspaniałych atrakcji. Jedną z nich są pozostałości jurajskiej strażnicy w Ryczowie. Co wiemy na jej temat?

Czy warto zajrzeć do Ryczów w czasie wycieczki po tej części Jury?


Ryczów to spokojna miejscowość, do której w czasie wycieczki po Jurze z pewnością warto zajrzeć. Przez wieś przebiega słynna trasa turystyczna, znana doskonale jako Szlak Orlich Gniazd. Można tu sobie urządzić ciekawy spacer z Ogrodzieńca lub ze Smolenia, łącząc w ten sposób wizytę w tak malowniczym miejscu, jak Ryczów, ze zwiedzaniem o wiele lepiej znanych i znacznie bardziej popularnych zabytków, jakimi są ruiny zamków w Smoleniu oraz w Ogrodzieńcu.

W takiej miejscowości jak Ryczów, można szybko przekonać się o tym, że Jura może nas oczarować nie tylko potężnymi zamczyskami, ale i mniej znanymi obiektami, jakimi są m. in. średniowieczne strażnice. Ta, której pozostałości można do dziś oglądać na terenie wsi Ryczów, postała w XIV wieku. Dziś jej mury są w dalszym ciągu widoczne, a skała, na której wzniesiono strażnicę, sama w sobie jest obiektem niezwykle malowniczym. Uwzględnienie wizyty w Ryczowie może się więc okazać ciekawym punktem w programie każdej wycieczki po tej części Jury.


TOP 6: najpiękniejsze Zamki na Szlaku Orlich Gniazd

Kto w czasie wycieczki po Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej będzie chciał się nacieszyć widokiem pięknych zabytków. Ten z pewnością doceni tak ciekawą trasę turystyczną, jaką jest Szlak Orlich Gniazd. Potężnych zamków, które w czasach Kazimierza Wielkiego powstawały wśród jurajskich skał. Jakie obiekty zasługują tu na szczególne wyróżnienie?

TOP 6: Olsztyn


Zamek w Olsztynie jest jednym z cenniejszych zabytków w rejonie Częstochowy. A jego malownicze ruiny skutecznie przyciągają uwagę turystów. Zamek ten powstał już w XIII wieku, jednak w czasach króla Kazimierza Wielkiego został rozbudowany. Do dziś zachowała się tu kwadratowa wieża, świetnie radząca sobie obecnie jako punkt widokowy. Oraz stołp, który w panoramie tej części Jury zajmuje bardzo ważne miejsce.

TOP 5: Lipowiec
Powodów, dla których warto zwiedzić ruiny zamku Lipowiec, jest sporo. Tu, w malowniczej scenerii Garbu Tenczyńskiego, na turystów czeka obiekt mogący się pochwalić ciekawą historią. Zamek ten był swego czasu własnością biskupów krakowskich. Którzy urządzili tu więzienie dla niepokornych duchownych. Do dziś można tu zobaczyć dawne cele, można też zajrzeć do zamkowych pomieszczeń, w których urządzono niewielkie wystawy poświęcone historii tego zamku.

TOP 4: Tenczyn


Bliskość Krakowa oraz fakt, iż zamek ten został zbudowany naszczycie nieczynnego wulkanu to czynniki. Dzięki którym Tenczyn nie może narzekać na brak zainteresowania ze strony turystów. Spacer po majestatycznych ruinach tego zamku to świetna przygoda dla tych osób, które chcą się nacieszyć wspaniałymi widokami. A przy okazji chcą poznać dzieje rodu Tenczyńskich – dawnych panów tego obiektu.

TOP 3: Bobolice


Odbudowany zamek w Bobolicach (wraz z ruinami sąsiedniego zamku w Mirowie). Jest jednym z najchętniej wybieranych kierunków wycieczki po Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej. Dzieje tego zamku sięgają połowy XIV wieku. Jeszcze nie dawno zamek ten był ruiną. Dziś, jako obiekt prywatny, stanowi jedno z najchętniej odwiedzanych przez turystów miejsc na Jurze.

W jego odbudowanych murach czekają ciekawe wystawy, a z zamkowych murów roztaczają się niezapomniane widoki na okolicę. W tym na słynną Grzędę Mirowską, której grzbietem można dojść do ruin bliźniaczego zamku w Mirowie.

TOP 2: Ogrodzieniec
Majestatyczne ruiny zamku Ogrodzieniec, wtopione w wapienne ostańce o fantazyjnych kształtach, mogą na każdym z nas zrobić ogromne wrażenie.

Zamek ten jest jednym z największych i najważniejszych obiektów na Szlaku Orlich Gniazd, a spacer po jego murach to wyjątkowa lekcja historii. Potężna rezydencja, należąca niegdyś do bogatej rodziny Bonerów, znana jest też z licznych legend, m. in. z legendy o czarnym psie, w którego miał się po swej śmierci przemienić Stanisław Warszycki (jeden z panów tego zamku). Zamek ten swą popularność zawdzięcza też filmowcom, którzy wykorzystywali go jako scenografię w takich filmach, jak „Zemsta” czy „Wiedźmin”.

TOP 1: Pieskowa Skała


Zamek Pieskowa Skała zachwyca bardzo dobrym stanem zachowania, renesansowym dziedzińcem oraz tarasami, na których urządzono przepiękne ogrody. Rezydencja rodu Szafrańców, z którymi wiąże się wiele mrocznych legend, obecnie świetnie sprawdza się jako filia Muzeum Zamku Królewskiego, a zgromadzone tu dzieła sztuki i zabytkowe meble tworzą kolekcję, której trudno jest się oprzeć.

Szlak Orlich Gniazd to wyjątkowa trasa turystyczna, która przyciąga i miłośników historii, i tych, którzy chcą podziwiać piękne widoki. Wycieczki po Jurze stają się dzięki temu rewelacyjną przygodą dla każdego, a kto wybierze się na wędrówkę śladem jurajskich zamczysk, ten z pewnością nie będzie tego żałować.

Koniec TOP 6, co Wy myślicie o zamkach na Jurze ?

Nielepice. Jurajskie atrakcje

Położone w pobliżu Krakowa Nielepice, mają się czym pochwalić.

Atrakcyjna okolica, ciekawe zabytki i wspaniałe trasy piesze, rowerowe oraz konne. Oto walory, dzięki którym turystyka rozwija się tu coraz lepiej. Tu każdy może się przekonać, jak wspaniałym obszarem jest Garb Tenczyński. Jeden z najciekawszych fragmentów, jakimi może nas oczarować Jura Krakowsko-Częstochowska. Dlaczego warto zatrzymać się w tej miejscowości w trakcie swej jurajskiej wycieczki?

stadnina-koni-huculskich-w-nielepicach


Nielepice są jedną z najpiękniej położonych wsi, jakimi może się poszczycić Jura na terenie Garbu Tenczyńskiego. Wspaniałe lasy, wąwozy i parowy sprawiają, że nie brak tu miejsc, których odwiedzenie sprawi wiele radości amatorom pieszych wędrówek.

Dolina Nielepicka oraz Dolina Brzoskwinki są ciekawymi celami niejednej wycieczki, choć i słynna Skała z Krzyżem ma się czym pochwalić.

Nielepice są tez jedną z tych miejscowości, na terenie których Jura staje się obszarem atrakcyjnym dla wszystkich miłośników jazdy konnej. Tutejsza Stadnina Koni Huculskich cieszy się wielkim zainteresowaniem. Na miłośników historii czekają tu z kolei bunkry oraz ciekawy szlak turystyczny, dzięki któremu można w ciekawy sposób zapoznać się z historią tej miejscowości.


Nielepice leżą niedaleko Zawiercie, choć teraz to chyba wszędzie jest blisko. Teleportacja w myślach, Hyperloop, czy samolot i można być jutro na np. Puma Punku.

„…Witaj w mieście wszechobecnych kamer
gdzie podsłuch na telefonie odcisk palca na ekranie
legalna inwigilacja nazywana jeszcze prawem
tylko powiedz coś a wujek google podklepie reklamę

znają cechy twojej twarzy kolor oczu wzrost i zodiak imię ojca
nim pomyślisz wiedzą co chcesz ziom na obiad
cyfryzacja kladzie się cieniem od lat
spróbuj tak się porobić by twój iphone cię nie poznał

wielki brat czuwa przesuwając próg kontroli
jeszcze sam dałeś swój akcept żeby stworzyć twój algorytm
dobre zdjęcie na insta kokaina alko story
się nie przejmuj psy dodały ciebie dawno do znajomych

szklane domy drogie auta na pokaz
walka o followersów sztuczna prawda jak brokat
dziewczyny kusi lans białe złoto i flota
sponsy są zawsze otwarte niczym oko proroka

prześwietlone życie znają twoją psychikę
od nałogów przez zajawki od ksyw ziomków w ekipie
brat uważaj o czym mówisz jak i z kim i o czym piszesz
legalnie czy nielegalnie duży pieniądz lubi ciszę…”

Dolina Wodącej – Jurajskie atrakcje

Jurajskie dolinki mają wiele uroku. Choć wiele je łączy, każda z nich może nas zaskoczyć czymś wyjątkowym. Tak jest w przypadku Dolina Wodącej, która rozciąga się w okolicy Smolenia. Wycieczki po tej części Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej mogą każdemu z nas dostarczyć niezapomnianych wrażeń. Czym wyróżnia się ta Dolina Wodącej? Na jakie atrakcje koniecznie trzeba zwrócić uwagę podczas wędrówki jej dnem?


W Dolina Wodącej ujrzeć można wszystkie te elementy, które są typowe dla jurajskich krajobrazów. Jaskinie, skałki, wzgórza – oto atrakcje, dzięki którym piesze wycieczki po tej dolinie są wspaniałą przygodą dla każdego piechura. Główną atrakcją jest tu zamek w Smoleniu, jednak i takie obiekty, jak Jaskinia na Biśniku czy Skały Zegarowe, nie powinny zostać pominięte.

Woda źródło życia

To bardzo ciekawe miejsca nie tylko dla miłośników przyrody. Znaleziono tu wiele pamiątek po naszych przodkach, dzięki którym wiemy, że człowiek w rejonie Smolenia pojawiał się już około 500 tysięcy lat temu. Piękne widoki są dodatkowym walorem tej doliny. Uznawanej przez wielu za jedną z najpiękniejszych dolin jurajskich. Wycieczki po jej terenie to wspaniała przygoda, a jednocześnie – wyjątkowa lekcja przyrody i historii.


Niedaleko Dolina Wodącej leży malownicze miasteczko Zawiercie. „Zawiercie położone jest w środkowej części Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej. U źródeł Warty, które znajdują się w dzielnicy Kromołów, oraz Czarnej Przemszy”. To idealna baza desantowa na np. skałki.

Zawiercie