Śmiercionośny dla organizmu wirus COVID-19

COVID 19. „Andrzej Duda chciał załatwić chińskie szczepionki. Mieliśmy szczęście, że to się nie udało.

Archipelag Seszeli zmaga się z rekordowym wzrostem zakażeń koronawirusem i wprowadził już nowe obostrzenia epidemiczne. Doszło do tego pomimo pełnego zaszczepienia większości obywateli przeciwko COVID-19. Użyto tam chińskiej szczepionek marki Sinopharm. W marcu Andrzej Duda prowadził rozmowy nad jej sprowadzaniem do Polski.”

cytaty z wp.pl ^ ^,

Tak czy inaczej jakiś wirus będzie zawsze i kiedyś wszystkich nas wykończy On lub coś Innego. Dla tego jedyna słuszna droga to ta którą dumnie idzie Elon Musk, jest wielu mądrych ludzi ale mało który chce dobra dla ziemian, np. dać Internet za darmo albo paliwo do najlepszych autonomicznych, tanich aut. Lub walczyć o przetrwanie naszego gatunku gdy ziemia się skończy. Przypomina mi się chyba największy Geniusz i dziwak Nikola Tesla. Który miał plan dać prąd ludziom za darmo, do tego jeszcze bezprzewodowo. To Tesla wymyślił między innymi baterie które są używane w najinteligentniejszych autach nazwanych na jego cześć.

Pan Prezydent nie chciał źle wierze w jego dobre intencje, niestety światem żądzą inni ludzie niż prezydenci. Niestety jest wielu prezydentów którzy mają różne wizje i priorytety.

„Lecz ludzi dobrej woli jest więcej,
i mocno wierzę w to.
Że ten świat,
nie zginie nigdy dzięki nim.”

THC

THC czyli Marihuana, chyba w końcu zostanie przeprowadzona depenalizacja tej przyprawy Holandii. Takie słuchy mnie dochodzą :). Oczywiście to jedyna słuszna droga, by się rozwijać i nie przejmować pierdołami. ” Z byt pozytywna dla tego zakazana” ^ ^, Następnie nie mówi się o karaniu za posiadanie twardych narkotyków takich jak np. Alkohol. Czyli twarde legalne a słabe zakazane, spoko pomysł na zabijanie społeczeństwa.

„Koleżka był dentystą bo skończył długie studia
Poczciwy i uczynny, chociaż dorastał w kłótniach
Nie był bogaty z domu, przy domu była studnia
W tym domu atmosfera na co dzień była brudna
Pracował w gabinecie europejskiej sieciówki
Kanały, aparaty, próchnica i licówki
Miał dziecko z własną żoną co znał ją z podstawówki
W porządku była też i nie bała się harówki
On dobry był chłopina i kochał zwierzęta
Do schronisk porozwoził prezenty im na święta
Taka poczciwina, generalnie uśmiechnięta
I choć byś bardzo chciał, to nie powiesz o nim pętak
Nie pił w ogóle nic, raz na rok zajarał skręta
Pech chciał, psy w ten dzień trafiły delikwenta
Siedzi pod celą teraz, co dobrze zapamięta
Pierwsza zwrotka specjalnie dla eksprezydenta”

THC

„Nie martwię się życiem, bo i tak dopadnie mnie
Póki mogę się cieszę, jak będzie źle, będzie źle
Wiem, że bliscy odchodzą i czerstwiejemy jak chleb
Najbardziej chce żebyś miał własny łeb
Chce THC z konopi – nie syntetycznej kopi


To po tym tworzę zwrotki – ty przy mnie palisz wrotki
Chce THC..

Pan władza zagląda do spodni, pewnie spodziewa się roślin
Chcą zabrać mnie na komisariat ja się pytam czy jesteśmy dorośli?
Tak dużo osób to jara, że ciężko jest zrobić im pościg
Jakby każdy wyciągnął gibona, to złapać nas w sumie nie ma możliwości
Jeśli tylko czujecie się wolni, zmieńcie słowo dillera na rolni
Bo chce jarać tutaj i nie wyjeżdżać z Polski”

Piorun, błysk, deszcz i zimno jest


Ulica w domu zmarłych, na niej ty
Ogarnia cię dreszcz
Wiem, boisz się, to jest szok
Twój mózg szaleje gdy słyszy nasz głos
Wołamy cię: chodź póki czas!
Tylko ty jako nekroskop możesz pomóc nam!
Czekaliśmy na ciebie dzień za dniem i rok po roku,
Wreszcie tu jesteś, przyspiesz kroku i chodź,
Bo już dawno nasze mózgi wypełnione są Marią!
Jeszcze jedna chwila i się rozwalą
I wyleje się to, co tak długo w nich wzbierało!

Cyberpunk 2077

Cyberpunk 2077 jest najlepszy.

Komputery i wirtualna rzeczywistość, może kiedyś wyprzeć tradycyjne zwiedzanie ziemi i czarnych dziur. Zamiast przemierzać setki kilometrów, podłączeni do komputerów możemy być w sekundę w innym miejscu. Doznania mogą być bardzo realne po np. wszczepieniu implantów, przez np. Elon Musk.

Trochę opowiada o tym nowa gra Cyberpunk 2077, dla mnie super produkcja. Mimo tego że na konsolach z 2013 roku działa słabo, bo te konsole są słabe czy to była jakaś tajemnica ??

Jak widać gra Cyberpunk 2077 jest przepiękna, i to nie są najwyższe ustawienia graficzne ^ ^, do tego mega fabuła.

Może w przyszłości będziemy chodzić ciągle w maskach a może jakiś wirus nas wykończy. Może pierdolnie w nas meteoryt lub wyleje wielki wulkan, trudno przewidzieć co będzie kiedyś. Ale łatwo przewidzieć że się kiedyś skończymy i nasza Planeta też. Jedyna szansa na przetrwanie to podróżowanie jak to robili starożytni kosmici.

Długo nie pisałem i czuje że ten wpis idzie w złym kierunku :). Podsumowując nie wiemy co będzie kiedyś i lepiej nadto się tym nie przejmować. Trzeba cieszyć się życiem każdego dnia nie tylko w święta, i tego Wam wszystkim życzę. pa

W Cyberpunk 2077 jest jedno zadanie poboczne, które może wywołać poważne kontrowersje. Nasz bohater bierze udział bowiem ukrzyżowaniu przestępcy na wizji. Cytując przy tym fragmenty Ewangelii.” – dziennik.pl

Instagram – zarabianie na własnym koncie

Dla wielu młodych ludzi zarabianie na Instagram ie to chleb powszedni ^ ^. A niejednokrotnie cel, do którego się dąży z uporem godnym ważniejszej sprawy. Niemniej, forma zarabiania niemałych pieniędzy za prowadzenie konta, z którym w stu procentach się utożsamiamy. Którego prowadzenie stanowi dla nas źródło rozrywki, to niezwykła przyjemność. Zarabianie na Instagramie można zaliczyć do jednych z przyjemniejszych, a z pewnością najmniej wymagających zajęć w dzisiejszych czasach. Oczywiście, w porównaniu z pełnym etatem, bo każdy zarabiający w mediach społecznościowych doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że za każdym postem stoją odpowiednie przygotowania. Niemniej, mogą być one niezwykle przyjemną częścią tej pracy.


Zarabianie prowadzeniu konta Instagram owego nie jest rzeczą łatwą.

Przede wszystkim należy dobrze wiedzieć, czego ma dotyczyć nasze konto. Zwłaszcza jeżeli jesteśmy w stu procentach nastawieni na zwiększanie zasięgów, a tym samym – zwiększanie zysków. Zyskanie solidnego grona odbiorców to podstawa, a następnie umiejętność „sprzedania” propagowanego stylu życia. Treść Instagrama musi być atrakcyjna do tego stopnia, by w następstwie uznane marki zechciały z nami współpracować i oferować nam pieniądze w zamian za promowanie konkretnego produktu.

Taka promocja może odbywać się za pomocą umieszczania konkretnych linków pod naszymi postami. Które będą bezpośrednio przekierowywały użytkowników na stronę danej marki. Trzeba przyznać, że to niewielki wysiłek, który może stać się dosyć intratnym zajęciem. Najważniejsza jednak jest siła odbiorców. Dlatego każdy, kto marzy o zarabianiu na Instagramie powinien w pierwszej kolejności skupić się na zbudowaniu własnej grupy docelowej, która aktywnie będzie się udzielać na naszym koncie.

Bytom koło Zawiercie

Bytom jest jednym z najstarszych miast na terenie Górnego Śląska.

Długa jest historia tutejszego przemysłu i budownictwa, długa jest też historia lokalnej społeczności żydowskiej. Wiadomo, że Żydzi pojawili się w Bytomiu już w XIII wieku. Wiadomo też, że w XIV wieku stanowili sporą grupę w wielu śląskich miastach, a ich osadnictwu sprzyjał brak ograniczeń prawnych.

Wielu książąt śląskich wręcz zachęcało ich do osiedlania się na terenie swych włości, a poprzez wydawanie stosownych przywilejów plany te realizowano z powodzeniem. Żydzi, jako zręczni handlarze oraz rzemieślnicy, korzystnie wpływali na rozwój miejskiej gospodarki. Tak było też w Bytomiu. Tu od czasów średniowiecza aż po wiek XVI Żydzi cieszyli się licznymi przywilejami. Dopiero przejecie władzy w mieście przez Habsburgów sprawiło, że zaczęto ograniczać ich przywileje, a nawet usuwać z miasta.

Polityka ta szybko jednak została złagodzona. Już w 1713 roku w bytom, Karol VI zezwolił Żydom na ponowne osiedlanie się na Śląsku. W połowie XVIII wieku, gdy Śląsk trafił w ręce pruskie, znów zmieniła się polityka władz wobec społeczności żydowskiej. W 1751 roku ukazał się bardzo ważny dokument, znany jako „Juden Reglement”. Pozwolił on na sprawowanie większej kontroli nad żydowskim osadnictwem na terenie miast śląskich. Rok później zabroniono Żydom kupowania ziemi na własność. Wojna siedmioletnia oraz kiepska sytuacja Prus w tym czasie sprawiła jednak, że Żydzi (ci najbogatsi) znów zaczęli cieszyć się względami władz. Budowanie kirkutów i synagog stało się możliwe po opłaceniu koncesji. Z możliwości takiej skorzystała też gmina w Bytomiu.

Samodzielna gmina żydowska na terenie miasta Bytomia powstała w 1770 roku, a jej pierwszym rabinem został Abraham Izrael Freund z Pilicy.

Na modlitwach spotykano się najpierw w prywatnej kamienicy na ulicy Józefczaka, później zaczęto spotykać się przy rynku. Początek XIX wieku to okres wydawania ustaw tolerancyjnych i swobody związanej z żydowskim osadnictwem na terenie śląskich miast. Ostatecznie w 1812 roku Żydzi stali się obywatelami Królestwa Pruskiego i mogli korzystać z pełni praw. Wpłynęło to również na rozwój gminy żydowskiej w Bytomiu. W 1809 roku, w czasach gdy Bytomiem rządzili Donersmackowie, wydana została zgodna na budowę synagogi. Powstała ona przy placu Grunwaldzkim, który w czasach pruskich funkcjonował jako plac Fryderyka Wilhelma. W 1810 roku synagoga ta została poświęcona, a w 1821 roku władze oficjalnie zatwierdziły istnienie i działalność bytomskiej gminy. W połowie tego stulecia Żydzi stanowili około 17% wszystkich mieszkańców miasta, byli wiec siłą, z którą władze musiały się liczyć. Synagoga, domy modlitwy oraz kirkuty mogły zatem powstawać na terenie miasta, stając się integralną częścią miejskiego krajobrazu.

Niestety, napięcia w okresie międzywojennym oraz wydarzenia z czasów II wojny światowej sprawiły, że Żydzi w miasta zniknęli na wiele lat. Dzisiejsza gmina jest niewielka i podległa pod gminę żydowską funkcjonującą w Katowicach. O społeczności żydowskiej przypominają nieliczne już pamiątki, które zachowały się na terenie Bytomia.

Dziś wiele kamienic pożydowskich istnieje nadal, choć o ich dawnych mieszkańcach pamięta już niewiele osób. Dawny kirkut przy ulicy Piastów Bytomskich to dziś zwykłe podwórko, a o istniejącym tu niegdyś cmentarzu przypomina jedynie tablica pamiątkowa. Podobnie sytuacja wygląda w przypadku synagogi. Spalona w czasie „Nocy Kryształowej” dopiero kilka lat temu została przypomniana dzięki tablicy i pamiątkowej płycie. Najcenniejszym skarbem związanym z bytomskimi Żydami jest nowy kirkut, który można zobaczyć na ulicy Piekarskiej. Założony w latach 60. XIX wieku, może się pochwalić wspaniałym domem przedpogrzebowym oraz pięknymi macewami.

Bytom leży niedaleko Zawiercia ^ ^, dla tego to też, fajna baza wypadowa na jurę.

Zamek w Podzamczu.

Zamek

Ogrodzieniec i zdjęcie z wczorajszej wycieczki, ciekawy nieodległy temat zamkowy. Tak samo jak ciekawa jest historia milionów lat wstecz i w przód ^ ^.

Ten zamek jest jednym z najpiękniejszych zamków jurajskich. Oraz jednym z symboli Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej.

Zamek Ogrodzieniec to imponujące ruiny, piękny krajobraz oraz historia. Którą można odkrywać w trakcie spaceru po zamkowych murach. Co warto wiedzieć na temat tego niezwykłego zabytku? Wzniesiony na przełomie XIV i XV wieku zamek Ogrodzieniec był pierwotnie własnością Włodków Sulimczyków, choć dziś jest budowlą kojarzoną głównie z Bonerami.

W 1523 roku zamek stał się własnością Jana Bonera – krakowskiego żupnika, który zaczął przemieniać gotycki zamek w piękną, renesansową rezydencję. Największe zasługi dla zamku Ogrodzeniec ma jednak bratanek i spadkobierca Jana – Seweryn Boner, królewski bankier, który w latach 1530–1545 przemienił zamek Ogrodzieniec w jedną z najpiękniejszych rezydencji ówczesnej Polski.

Wśród kolejnych panów, którzy władali zamkiem, pojawiają się tak znane osoby, jak marszałek wielki koronny Jan Firlej oraz kasztelan krakowski Stanisław Warszycki. Później zamkiem władali jeszcze Męcińscy oraz Ludwik Kozłowski. Dziś zamek oraz prowadząca po jego terenie trasa turystyczna są atrakcją, która przyciąga turystów z całej Polski.

Zamkowy dziedziniec w Ogrodzieniec to, pozostałości zamkowych komnat oraz potężne baszty.

Które w jurajskim krajobrazie zajmują tak ważne miejsce. Oto czynniki, które decydują o wyjątkowości zamku Ogrodzieniec oraz o jego coraz większej popularności.


Kosmonauci wylądowali po udanej misji. Elon Musk napisał że piramidy zbudowali kosmici 🙂

ogrodzieniec
Chyba jestem w raju ^ ^

Też tęsknie. Pamiętam jak latałem po tych ruinach Ogrodzieńca w młodości.

Bobolice – niewielka miejscowość z wieloma atrakcjami

Bobolice. Poznaj uroki Wyżyny Krakowsko Częstochowskiej, wynajmując dom wakacyjny w Bobolicach. Zorganizuj świetny wypoczynek i poznaj przy okazji niezwykłą historię regionu.

Ta niewielka lecz bardzo urokliwa miejscowość położona na Szlaku Orlich Gniazd słynie przede wszystkim z okazałego zamku. Jeszcze do niedawna można było zobaczyć jedynie ruiny średniowiecznej warowni. W 2000 roku została odbudowana. Na tym jednak nie koniec! Decydując się na dom wakacyjny w Bobolicach, będziesz mógł też poznać inne atrakcje okolicy.

Odkryj sekrety średniowiecznych warowni, planując odpoczynek w Bobolice.

XIV-wieczny zamek wzniesiony przez Kazimierza Wielkiego przez stulecia był świadkiem burzliwych losów Polski. Dziś zaś jest nie lada atrakcją dla dzieci i dorosłych, a otaczająca go malownicza okolica to prawdziwy raj dla fanów rodzinnych wycieczek. W odległości około dwóch kilometrów mieści się druga okazała warownia – zamek w Mirowie. Legenda głosi, że obie budowle łączy ze sobą podziemny tunel, w którym do dziś ukrywa się cenny skarb, pochodzący z odległych stuleci. Rezerwując dom wakacyjny w Bobolicach możesz więc zorganizować ciekawą eskapadę prowadzącą przez Grzędę Mirowską – łagodne pasmo skał wapiennych porośniętych lasem. Niewielkie wzniesienia pokonają nawet najmłodsi uczestnicy wyprawy.

Po drodze będziesz mógł podziwiać urokliwy krajobraz Jury Krakowsko-Częstochowskiej, w której bujne gąszcze drzew są poprzecinane przez białe, wapienne ostańce świadczące o wyjątkowości miejsca. Nocleg w Bobolicach spodoba się także miłośnikom dwóch kółek. Od zamku wiodą bowiem liczne ścieżki rowerowe – idealne dla turystów lubiących aktywnie spędzać urlop. Z kolei w pobliskich Kroczycach coś dla siebie znajdą amatorzy wspinaczki.

Domki wakacyjne w Bobolice – pomysł na rodzinny urlop w otoczeniu przyrody

W Bobolicach nie brakuje także atrakcji dla turystów lubiących kontakt z naturą. Na Szlaku Orlich Gniazd nie brakuje bowiem rzadkich gatunków roślin oraz zwierząt. W tutejszych jaskiniach żyją nietoperze, zaś ze szczelin jurajskich skał wyrastają rojniki i zanokcice. Będąc w tym niewielkim miasteczku, warto zaplanować odwiedziny jaskini Stajnia, w której przed laty odkryto zęby neandertalczyka. Na uwagę zasługują także tutejsze formy naciekowe. Rodzinnemu odpoczynkowi sprzyja dobrze rozwinięta infrastruktura miejscowości. Wygodne domki wakacyjne w Bobolicach sprawią, że bez problemu będziesz mógł tu przyjechać razem z dzieckiem. Obiekty dysponują komfortowymi pokojami, które pozwolą Ci odpocząć po dniu pełnym wrażeń, a także kompleksowo urządzoną kuchnią i łazienką. Ogrodzony ogród to z kolei idealne miejsce do zabaw z najmłodszymi i do odpoczynku od miejskiego zgiełku, pośród odgłosów przyrody. Wiele kwater to miejsca przyjazne zwierzętom, dlatego też będziesz mógł śmiało zamieszkać w nich ze swoim czworonogiem. Nie wahaj się więc dłużej i już teraz zaplanuj nocleg w Bobolicach. Pamiętaj, że jest to doskonałe miejsce nie tylko na weekendowy wyjazd, ale także wakacje, podczas których będziesz mógł poznać piękno Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej.


Byłem wczoraj i fajne czas spędziłem 🙂 dobre piwko jurajskie przed zamkiem, poza trawą mało miejsc by sobie usiąść ^ ^,

Zo zobaczenia moje przeznaczenie, w snach i innych oraz tych samych miejscach we wszechświecie.

Kto kiedykolwiek kochał, kochał od pierwszego wejrzenia.


Giebułtów. Jurajskie atrakcje

Położony w Dolinie Prądnika Ojcowski Park Narodowy jest miejscem bardzo popularnym wśród turystów. Na jego niewielkim obszarze można spotkać się z licznymi atrakcjami, zarówno przyrodniczymi, jak i historycznymi. Warto jednak czasem zejść z utartych szlaków i przyjrzeć się jego okolicy: mniej znanej, a jednak bardzo atrakcyjnej. Bo w otulinie Parku można spotkać wiele ciekawych zabytków. Dobrym przykładem może być tu miejscowość o nazwie Giebułtów.

Jakie atrakcje czekają tu na turystów?


Wieś Giebułtów, jak zgodnie potwierdzają miłośnicy Wyżyny Krakowsko – Częstochowskiej.

Jest jedną z najciekawszych miejscowości w Dolinie Prądnika. Jaki pierwsi Giebułtów docenili archeolodzy, którzy w okolicy wsi znaleźli wiele ciekawych przedmiotów. Co ciekawe, większość z nich pochodzi z kolonii rzymskich znajdujących się w basenie Morza Śródziemnego, zaś specjaliści ocenili datę ich powstania na początki naszej ery. Nic dziwnego, że naukowy świat bardzo szybko ocenił skarb z Giebułtowa jako jeden z cenniejszych i najbogatszych znalezisk archeologicznych na terenie Polski. Co więcej, jest to ważny dowód na istnienie silnych związków handlowych utrzymywanych z odległymi krajami.


Nowsza historia wsi znajduje już potwierdzenie w licznych źródłach historycznych. Kroniki z XIV wieku wymieniają już jej nazwę, wspominają również o jej właścicielu – Piotrze z Giebułtowa. Wiadomo również, że część wsi należała do cystersów urzędujących w pobliskiej Mogile, część zaś była przez wieki w rękach przedstawicieli różnych rodów szlacheckich.

Aby przekonać się o dużym znaczeniu Giebułtowa, wystarczy zatrzymać się w centrum tej jurajskiej miejscowości i przyjrzeć tutejszym zabytkom. Najwspanialszym z nich jest kościół parafialny św. Idziego, pochodzący z początków XVII wieku. Wiadomo, że jego fundatorem był Kasper Giebułtowski.

Ciekawie prezentuje się styl tej świątyni. To niezwykle oryginalne połączenie „prowincjonalnego manieryzmu” z elementami typowymi dla architektury gotyckiej.

Samo wnętrze świątyni powinno zachwycić nawet najbardziej wymagających miłośników zabytków sztuki sakralnej.

Niektórzy wystrój świątyni porównują do małego muzeum, a to ze względu na ilość i różnorodność zgromadzonych w nim przedmiotów.
Do najstarszych elementów wyposażenia wnętrza zalicza się gotycka płyta nagrobna, pochodząca z końca XV wieku. Kto w niej spoczywa – to tajemnica i zagadka, która stanowi wyzwanie dla kolejnych badaczy dziejów tej miejscowości. Podobna płyta, choć nieco młodsza, zdobi miejsce spoczynku najbardziej znanych panów wsi – Giebułtowskich.


Wzrok turystów zwiedzających świątynię przyciąga ołtarz główny, utrzymany w stylu rokokowym. Jego największą ozdobą jest kopia cudownego obrazu, tak dobrze znanego wszystkim z Jasnej Góry. Na ścianach kościoła w czasie badań odkryto cenne polichromie, które datuje się na początek XVII stulecia. Ich tematyka nawiązuje do żywotów świętych. Inną ciekawostką architektoniczną, związaną z tym kościołem, są pochodzące z XVII wieku, pięknie rzeźbione portale zdobiące wejście do kościoła.

W pobliżu kościoła znajduje się kolejny ciekawy zabytek. To zabudowania tutejszego dworu, który powstał w Giebułtowie w połowie XIX wieku. Co ciekawe, dwór ten nie był nigdy własnością miejscowych panów, zaś jego właścicielkami były siostry Wizytki z Krakowa. Aż do końca II wojny światowej dwór ten należał do krakowskich zakonnic. Po wojnie straciły one prawa do tego interesującego obiektu. Co się stało z dworem? Podobnie jak większość obiektów tego typu stał się on własnością państwa. Jako państwowy ośrodek dworek służył szkole rolniczej. Dopiero w ostatnich latach zapadła decyzja o przywróceniu obiektu pierwotnym właścicielom, czyli krakowskim wizytkom.

Kromołów: co warto tu zobaczyć?

Kromołów jest najstarszą dzielnicą Zawiercia, która może się pochwalić historią sięgającą XII wieku oraz ciekawymi zabytkami.

Kromołów to ciekawy cel niejednej wycieczki, a znajdującym się tu zabytkom z pewnością warto poświęcić nieco czasu.

Co warto wiedzieć na temat tej dzielnicy?
Dawne miasto Kromołów aż do połowy XIX wieku odgrywało znacznie ważniejszą rolę, niż Zawiercie, do którego zostało w 1975 roku włączone jako jedna z dzielnic. Choć wycieczki nie zatrzymują się tu zbyt często, Kromołów może się pochwalić ciekawymi zabytkami. Jednym z tych najważniejszych jest kościół św. Mikołaja, którego dzieje sięgają XIII wieku.

Obecna świątynia powstała w XVI wieku, z czasem została też znacznie rozbudowana. W jej wnętrzu nie brak ciekawych przykładów sztuki sakralnej, przy czym uwagę przyciągają barokowe ołtarze oraz gotyckie drzwi żelazne. Które (zgodnie z legendą) mają pochodzić z zamku Ogrodzieniec lub z warowni istniejącej przez wiekami na Okienniku Wielkim. Do kościoła tego przylega ciekawa kaplica z XVI wieku, która znana jest jako kaplica Ariańska. Kromołów może się również pochwalić cmentarzem żydowskim, na terenie którego zachowało się sporo macew z przełomu XVIII i XIX wieku. W czasie wycieczki po terenie Kromołowa warto też zwrócić uwagę na kaplicę św. Jana Nepomucena, pod którą tryska jedno z dwóch źródeł Warty.

kromolow

Dobrą bazą wypadową do zwiedzania Kromołowa jest oczywiście Zawiercie ^ ^,

Dolina Rudawy – Jurajskie skarby

Dolina Rudawy jest jedną z najciekawszych dolinek jurajskich, a o jej ogromnym powodzeniu wśród turystów decyduje wiele czynników. Bliskość Krakowa, piękne lasy oraz malownicze skały, gęsta sieć szlaków pieszych, tras rowerowych i ścieżek dydaktycznych. Wszystko to sprawia, że Dolina Rudawy jest miejscem bardzo chętnie odwiedzanym przez miłośników aktywnego wypoczynku. Jakie atrakcje czekają tu na gości? Na co koniecznie trzeba zwrócić uwagę w trakcie wycieczki po tej części Jury?


Dolina Rudawy, leżąca blisko lotniska w Balicach oraz tak ważnej trasy, jaką jest autostrada A4.

Może urzec spokojem oraz przyrodniczym bogactwem. Główną atrakcją jest tu Skała Kmity – miejsce związane z romantyczną legendą o rycerzu, który z powodu zawodu miłosnego miał się zabić w tym właśnie miejscu. Skała ta jest jednocześnie doskonałym punktem widokowym oraz przyrodniczą ciekawostką. O jej ogromnym znaczeniu świadczyć może fakt, że od 1959 roku jest ona chroniona jako rezerwat przyrody. Spacer po tym rezerwacie będzie wspaniałą przygodą. Szczególnie w chwili, gdy połączy się go z wędrówką po terenach pobliskiego Lasu Zabierzowskiego. Taka wycieczka ucieszy każdego turystę-przyrodnika. Będzie też ciekawym sposobem spędzenia wolnego czasu w aktywny sposób.


Złote myśli ^ ^,

„Jeden krok w tył, 10 w przód – taniec z życiem
I nie przepraszam za to, że znam kroki tu wyśmienicie
Rutyna jest jak porcelana, upuściłem ją
Rozpadła się na strony świata, nie mów, że to błąd
Podniosłem z ziemi los, po który bał się schylić tłum
I długo go nosiłem bo Jokera głupio stracić tu
Patrz i rób, w co tam wierzysz
Nie zazdrość im
Praca, sen, kariera i seriale – takie same dni
Lubię łapanie chwil, przedłużam orgazm
Kochanie znowu na mnie pięknie trzęsiesz się z gorąca
Nie tracę życia kiedy śpię, sen to mała śmierć
Więc mój świadomy jest, a w nim ponownie śnię
Jak ciemna sieć, ukryte drzwi, schowane w cień…”