Kromołów: co warto tu zobaczyć?

Kromołów jest najstarszą dzielnicą Zawiercia, która może się pochwalić historią sięgającą XII wieku oraz ciekawymi zabytkami.

Kromołów to ciekawy cel niejednej wycieczki, a znajdującym się tu zabytkom z pewnością warto poświęcić nieco czasu.

Co warto wiedzieć na temat tej dzielnicy?
Dawne miasto Kromołów aż do połowy XIX wieku odgrywało znacznie ważniejszą rolę, niż Zawiercie, do którego zostało w 1975 roku włączone jako jedna z dzielnic. Choć wycieczki nie zatrzymują się tu zbyt często, Kromołów może się pochwalić ciekawymi zabytkami. Jednym z tych najważniejszych jest kościół św. Mikołaja, którego dzieje sięgają XIII wieku.

Obecna świątynia powstała w XVI wieku, z czasem została też znacznie rozbudowana. W jej wnętrzu nie brak ciekawych przykładów sztuki sakralnej, przy czym uwagę przyciągają barokowe ołtarze oraz gotyckie drzwi żelazne. Które (zgodnie z legendą) mają pochodzić z zamku Ogrodzieniec lub z warowni istniejącej przez wiekami na Okienniku Wielkim. Do kościoła tego przylega ciekawa kaplica z XVI wieku, która znana jest jako kaplica Ariańska. Kromołów może się również pochwalić cmentarzem żydowskim, na terenie którego zachowało się sporo macew z przełomu XVIII i XIX wieku. W czasie wycieczki po terenie Kromołowa warto też zwrócić uwagę na kaplicę św. Jana Nepomucena, pod którą tryska jedno z dwóch źródeł Warty.

kromolow

Dobrą bazą wypadową do zwiedzania Kromołowa jest oczywiście Zawiercie ^ ^,

Śmierć

Śmierć.

Ja raczej jestem przyzwyczajony, ze śmiercią pogodzony. Musi tak się stać wcześniej czy później, ale póki jest to później to trzeba żyć. Wpis nie przypadkowy śmierć jest bardzo blisko mnie… Co dzień ktoś umiera co dzień się rodzi. Żyjmy tu i teraz ponieważ nasz czas jest ograniczony.

Ale dbajmy o siebie bo wiele chorób które nas zabijają, można odczuć i wyleczyć wcześniej. Co automatycznie wydłuży nasze piękne życie, bo jeżeli jest złe to śmierć przyniesie ulgę… Większość Ludzi to wie, tak samo jak to że trzeba pić wodę bo to nasz eliksir życia. Zrobi każdy jak zechce, najważniejsze by słuchać głosu serca ^ ^,

Łapmy dziś piękne chwile 😉
  1. Niech nikt nad grobem mi nie płacze,
    krom jednej mojej żony,
    za nic mi wasze łzy sobacze
    i żal ten wasz zmyślony.
  2. Niech dzwon nad trumną mi nie kracze,
    ni śpiewy wrzeszczą czyje;
    niech deszcz na pogrzeb mój zapłacze
    i wicher niech zawyje.
  3. Niech kto chce grudę ziemi ciśnie,
    aż kopiec mię przywali.
    Nad kurhan słońce niechaj błyśnie
    i zeschłą glinę pali.
  4. A kiedyś może, kiedyś jeszcze
    gdy mi się sprzykrzy leżeć,
    rozburzę dom ten gdzie się mieszczę
    i w słońce pocznę bieżeć.
  5. Gdy mnie ujrzycie, takim lotem
    że postać mam już jasną,
    to zawołajcie mnie z powrotem
    tą mową moją własną.
  6. Bym ją posłyszał, tam do góry
    gdy gwiazdą będę mijał, —
    podejmę może po raz wtóry
    ten trud, co mnie zabijał.

22-go Lipca 1903. Rymanów.

Dolina Rudawy – Jurajskie skarby

Dolina Rudawy jest jedną z najciekawszych dolinek jurajskich, a o jej ogromnym powodzeniu wśród turystów decyduje wiele czynników. Bliskość Krakowa, piękne lasy oraz malownicze skały, gęsta sieć szlaków pieszych, tras rowerowych i ścieżek dydaktycznych. Wszystko to sprawia, że Dolina Rudawy jest miejscem bardzo chętnie odwiedzanym przez miłośników aktywnego wypoczynku. Jakie atrakcje czekają tu na gości? Na co koniecznie trzeba zwrócić uwagę w trakcie wycieczki po tej części Jury?


Dolina Rudawy, leżąca blisko lotniska w Balicach oraz tak ważnej trasy, jaką jest autostrada A4.

Może urzec spokojem oraz przyrodniczym bogactwem. Główną atrakcją jest tu Skała Kmity – miejsce związane z romantyczną legendą o rycerzu, który z powodu zawodu miłosnego miał się zabić w tym właśnie miejscu. Skała ta jest jednocześnie doskonałym punktem widokowym oraz przyrodniczą ciekawostką. O jej ogromnym znaczeniu świadczyć może fakt, że od 1959 roku jest ona chroniona jako rezerwat przyrody. Spacer po tym rezerwacie będzie wspaniałą przygodą. Szczególnie w chwili, gdy połączy się go z wędrówką po terenach pobliskiego Lasu Zabierzowskiego. Taka wycieczka ucieszy każdego turystę-przyrodnika. Będzie też ciekawym sposobem spędzenia wolnego czasu w aktywny sposób.


Złote myśli ^ ^,

„Jeden krok w tył, 10 w przód – taniec z życiem
I nie przepraszam za to, że znam kroki tu wyśmienicie
Rutyna jest jak porcelana, upuściłem ją
Rozpadła się na strony świata, nie mów, że to błąd
Podniosłem z ziemi los, po który bał się schylić tłum
I długo go nosiłem bo Jokera głupio stracić tu
Patrz i rób, w co tam wierzysz
Nie zazdrość im
Praca, sen, kariera i seriale – takie same dni
Lubię łapanie chwil, przedłużam orgazm
Kochanie znowu na mnie pięknie trzęsiesz się z gorąca
Nie tracę życia kiedy śpię, sen to mała śmierć
Więc mój świadomy jest, a w nim ponownie śnię
Jak ciemna sieć, ukryte drzwi, schowane w cień…”

Kryspinów: niedaleko Jury

W okolicach Krakowa Jura Krakowsko-Częstochowska prezentuje się wyjątkowo pięknie. To tu znajdują się jej najbardziej malownicze zakątki i najcenniejsze zabytki. Wycieczki chętnie wędrują po tych miejscowościach, które sąsiadują z Krakowem, a które mają już charakter spokojnych, podmiejskich miejscowości.

Jedną z nich jest Kryspinów, który mieszkańcom Krakowa i turystom znany jest też doskonale jako najciekawsze w rejonie Krakowa kąpielisko.

Zalew w Kryspinowie przyciąga zarówno miłośników plażowania, jak i amatorów sportów wodnych. W pięknej scenerii można aktywnie spędzić czas na dobrej zabawie, a wspaniały widok na tak bliskie już Bielany ze słynnym klasztorem staje się dla odpoczywających tu gości dodatkową atrakcją. Kryspinów jest miejscowością, która swą sławę zdobyła przede wszystkim dzięki walorom wypoczynkowym. Na tych, którzy w czasie swej wycieczki po okolicach Krakowa zajrzą na jej teren czekają tu jednak i inne atrakcje. Jak cała Jura, tak i Kryspinów może się pochwalić ciekawymi zabytkami. W efekcie oprócz plaży i terenów przeznaczonych do kąpieli czeka tu również ciekawy pałac z XIX wieku. Niestety można go podziwiać tylko z pewnej odległości, a sama budowla nie zachowała się w zbyt dobrym stanie.

Kryspinów

Rap cytat z młodzieńczych lat 🙂

„ZIP styl bez matrycy PROSTO, wierzę w to mocno,
to nie jest klub to ludzie blisko siebie rosną,
w mistrzowskich układach jest dłonią pomocną,
czasami ostro, czasami gładko, czasami ludzie myśli dają czasami je kradnąc,
dlatego stań na ziemi twardo, nie żyj cudzym życiem bo nie watro,
wszystkim falstartom przyjrzymy się na mecie,
lepiej jest na chwilę zgubić drogę w biegu niż wciąż stać, rozumiecie?”

Kazik i Radiowa 3

Kazik jest spoko. Dla mnie to nie nowość, że ludzie u władzy mają swoją wizję świata i przynajmniej trochę oszukują. Mam na myśli ostatnie wydarzenia w Polskim Radio 3. Wizja świata nie jest zła o ile ma ją ktoś dobry ^ ^, np. Elon Musk. Od dawna listy przebojów mają swoich faworytów i swoje interesy, publiczna telewizja której nie oglądam a za którą musze płacić, to pierwotne skurwysyństwo. Polacy płacą i za to są ogłupiani …

Czasami z nimi rozmawiam, powiedzieli by teraz TVP 1 ma też dobre programy. Oczywiście że ma na pewno coś się znajdzie, ale chyba każdy się zgodzi że nie są bezstronni, jeżeli ktoś w ogóle na świecie jest.

Kazik i Radiowa 3

Gdyby listy przebojów kierowały się tylko głosami słuchaczy, to chyba rządziło by Disco Polo. Z drugiej strony, dwóch żuli z pod sklepu przegłosuje dobrego Profesora. Demokracja nie jest zawsze dobra, zwłaszcza jeżeli chodzi o kulturę. Kazik wyśmiewa się prezydenta, czy jest to do zaakceptowania ? Przecież zawsze znajdzie się jakiś artysta, co by się śmiał z prezydenta, i czy można na to pozwolić w publicznych mediach ? Publiczne media mają kasę od polityków, gdyby nie oni mieli by poważne redukcje i problemy. Więc chwytają się brzytwy i robią numery by trwać, choć chyba każda stacja ma szefa co przynajmniej raz na jakiś czas zarządzi ruchami korporacji.

Staram się zawsze szukać dobrych stron we wszystkim, więc na koniec morał.

Mam nadzieje że po tej sytuacji, trochę istnień we wszechświecie zmądrzeje, przynajmniej trochę się przebudzi. Nie jest tylko tak jak mówią w mediach publicznych, jest jeszcze inny świat i światy ^ ^,

Symulator życia.

„kiedy wjeżdżam na bit, to nie mogę przestać
mogę zabić cię jak na autopilocie tesla…

„…Lubię towarzystwo ludzi prostych, ale nie prostaków
To dla moich rodaków: Wrocław, Trójmiasto, Kraków
Poznań – miasto mocnych doznań ziom
Jeszcze WWA, jeszcze Górny Śląsk
Jestem stąd, czyli zewsząd, mówi mówi wiesz kto
DonGuralesko, sen jest śmierci koleżką
Bloki nie śpią, wchodzę z moją prostą kwestią
Bo z finezją zajmuję się uliczną poezją
Życie pod presją, wojna z agresją
Z ich amnezją, złączony starodawną koneksją
Widzisz mur to go przeskocz, mówili mi wiesz co?
Rób robotę ceremonii maestro
Dziś las śpi pdo kreską, w szybach niebiesko
Skrupuły jak hajs nie są kwestią
To nie jest tylko betonowych osiedli głos
Nigdy się nie wyrzekli, obudzili się wściekli”

itp…

Przeginia. Jurajskie atrakcje

Przeginia może się pochwalić bliskością Krakowa i Olkusza, choć dla wielu turystów największym jej walorem jest piękna okolica. Tu każdy z nas szybko się przekona, że Jura to moc atrakcji i niezapomnianych wrażeń. Bliskość Dolinek Krakowskich oraz terenów wchodzących w skład Ojcowskiego Parku Narodowego. Malownicza sceneria Wyżyny Olkuskiej – oto powody, dla których warto odwiedzić tę miejscowość. Co jeszcze warto zobaczyć w czasie wycieczki po jej terenie? Jakimi atrakcjami może nas tu zachwycić Jura Krakowsko-Częstochowska?

Przeginia to jedna z najstarszych wsi na terenie Wyżyny Olkuskiej.

Pierwsze wzmianki na jej temat pojawiają się już w dokumentach z początków XIII wieku. Początkowo była to wieś szlachecka, z czasem jednak weszła w skład dóbr królewskich. Dziś jest ważnym miejscem dla tych, którzy lubią aktywnie spędzać czas. Choć niektóre z zabytków tej miejscowości stają się ciekawym celem wycieczki dla miłośników architektury oraz sztuki sakralnej. Tak jest m. in. w przypadku sanktuarium Najświętszego Zbawiciela, w którym przedmiotem kultu jest wizerunek Cierpiącego Chrystusa Miłosiernego z XVI wieku.

Korzystne położenie i bliskość jurajskich dolinek sprawiają, że Przeginia jest traktowana jako doskonałe miejsce wypadowe dla tych, którzy chcą wędrować po okolicy. Miejsc, które w czasie wycieczki w rejonie tej miejscowości warto zobaczyć, jest przecież wiele.


„To tylko my, chłopaki ze społecznych nizin
Chłopaki z wyżyn, elita marginesu i margines elit
Nosiciele dresów, życia somelierzy, to tylko my
Jesteśmy elementem tych zepsutych dzielnic
I częścią tych salonów z grubymi dywanami
Złodziejami myśli, ludźmi z korzeniami
Ten dźwięk przeszkody niszczy, to tylko my
Ten dźwięk przenika ściany i nie jak Copperfield, jak tsunami
A to tylko my jesteśmy tylko ziarenkami piasku
Cząstką Sahary, jedną igłą Tajgi, to tylko my…”

Ryczów. Jura mniej znana

Ryczów. Malownicza i pełna atrakcji Jura przyciąga, a ciekawych miejsc na jej terenie nie brakuje. To jeden z tych regionów turystycznych, którym nie można się znudzić. Szczególnie popularne są takie miejsca, jak Ogrodzieniec i inne punkty, przyciągające bardzo dobrze zachowanymi ruinami zamków.

Warto jednak poświęcić też trochę czasu na to, by zapoznać się z największymi atrakcjami w ich najbliższej okolicy. A jest ich sporo. Piesze wycieczki w okolicach Ogrodzieńca mogą każdemu sprawić wiele radości. W rejonie najsłynniejszych ruin, jakimi może się pochwalić Jura Krakowsko-Częstochowska, znajduje się przecież wiele wspaniałych atrakcji. Jedną z nich są pozostałości jurajskiej strażnicy w Ryczowie. Co wiemy na jej temat?

Czy warto zajrzeć do Ryczów w czasie wycieczki po tej części Jury?


Ryczów to spokojna miejscowość, do której w czasie wycieczki po Jurze z pewnością warto zajrzeć. Przez wieś przebiega słynna trasa turystyczna, znana doskonale jako Szlak Orlich Gniazd. Można tu sobie urządzić ciekawy spacer z Ogrodzieńca lub ze Smolenia, łącząc w ten sposób wizytę w tak malowniczym miejscu, jak Ryczów, ze zwiedzaniem o wiele lepiej znanych i znacznie bardziej popularnych zabytków, jakimi są ruiny zamków w Smoleniu oraz w Ogrodzieńcu.

W takiej miejscowości jak Ryczów, można szybko przekonać się o tym, że Jura może nas oczarować nie tylko potężnymi zamczyskami, ale i mniej znanymi obiektami, jakimi są m. in. średniowieczne strażnice. Ta, której pozostałości można do dziś oglądać na terenie wsi Ryczów, postała w XIV wieku. Dziś jej mury są w dalszym ciągu widoczne, a skała, na której wzniesiono strażnicę, sama w sobie jest obiektem niezwykle malowniczym. Uwzględnienie wizyty w Ryczowie może się więc okazać ciekawym punktem w programie każdej wycieczki po tej części Jury.


TOP 6: najpiękniejsze Zamki na Szlaku Orlich Gniazd

Kto w czasie wycieczki po Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej będzie chciał się nacieszyć widokiem pięknych zabytków. Ten z pewnością doceni tak ciekawą trasę turystyczną, jaką jest Szlak Orlich Gniazd. Potężnych zamków, które w czasach Kazimierza Wielkiego powstawały wśród jurajskich skał. Jakie obiekty zasługują tu na szczególne wyróżnienie?

TOP 6: Olsztyn


Zamek w Olsztynie jest jednym z cenniejszych zabytków w rejonie Częstochowy. A jego malownicze ruiny skutecznie przyciągają uwagę turystów. Zamek ten powstał już w XIII wieku, jednak w czasach króla Kazimierza Wielkiego został rozbudowany. Do dziś zachowała się tu kwadratowa wieża, świetnie radząca sobie obecnie jako punkt widokowy. Oraz stołp, który w panoramie tej części Jury zajmuje bardzo ważne miejsce.

TOP 5: Lipowiec
Powodów, dla których warto zwiedzić ruiny zamku Lipowiec, jest sporo. Tu, w malowniczej scenerii Garbu Tenczyńskiego, na turystów czeka obiekt mogący się pochwalić ciekawą historią. Zamek ten był swego czasu własnością biskupów krakowskich. Którzy urządzili tu więzienie dla niepokornych duchownych. Do dziś można tu zobaczyć dawne cele, można też zajrzeć do zamkowych pomieszczeń, w których urządzono niewielkie wystawy poświęcone historii tego zamku.

TOP 4: Tenczyn


Bliskość Krakowa oraz fakt, iż zamek ten został zbudowany naszczycie nieczynnego wulkanu to czynniki. Dzięki którym Tenczyn nie może narzekać na brak zainteresowania ze strony turystów. Spacer po majestatycznych ruinach tego zamku to świetna przygoda dla tych osób, które chcą się nacieszyć wspaniałymi widokami. A przy okazji chcą poznać dzieje rodu Tenczyńskich – dawnych panów tego obiektu.

TOP 3: Bobolice


Odbudowany zamek w Bobolicach (wraz z ruinami sąsiedniego zamku w Mirowie). Jest jednym z najchętniej wybieranych kierunków wycieczki po Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej. Dzieje tego zamku sięgają połowy XIV wieku. Jeszcze nie dawno zamek ten był ruiną. Dziś, jako obiekt prywatny, stanowi jedno z najchętniej odwiedzanych przez turystów miejsc na Jurze.

W jego odbudowanych murach czekają ciekawe wystawy, a z zamkowych murów roztaczają się niezapomniane widoki na okolicę. W tym na słynną Grzędę Mirowską, której grzbietem można dojść do ruin bliźniaczego zamku w Mirowie.

TOP 2: Ogrodzieniec
Majestatyczne ruiny zamku Ogrodzieniec, wtopione w wapienne ostańce o fantazyjnych kształtach, mogą na każdym z nas zrobić ogromne wrażenie.

Zamek ten jest jednym z największych i najważniejszych obiektów na Szlaku Orlich Gniazd, a spacer po jego murach to wyjątkowa lekcja historii. Potężna rezydencja, należąca niegdyś do bogatej rodziny Bonerów, znana jest też z licznych legend, m. in. z legendy o czarnym psie, w którego miał się po swej śmierci przemienić Stanisław Warszycki (jeden z panów tego zamku). Zamek ten swą popularność zawdzięcza też filmowcom, którzy wykorzystywali go jako scenografię w takich filmach, jak „Zemsta” czy „Wiedźmin”.

TOP 1: Pieskowa Skała


Zamek Pieskowa Skała zachwyca bardzo dobrym stanem zachowania, renesansowym dziedzińcem oraz tarasami, na których urządzono przepiękne ogrody. Rezydencja rodu Szafrańców, z którymi wiąże się wiele mrocznych legend, obecnie świetnie sprawdza się jako filia Muzeum Zamku Królewskiego, a zgromadzone tu dzieła sztuki i zabytkowe meble tworzą kolekcję, której trudno jest się oprzeć.

Szlak Orlich Gniazd to wyjątkowa trasa turystyczna, która przyciąga i miłośników historii, i tych, którzy chcą podziwiać piękne widoki. Wycieczki po Jurze stają się dzięki temu rewelacyjną przygodą dla każdego, a kto wybierze się na wędrówkę śladem jurajskich zamczysk, ten z pewnością nie będzie tego żałować.

Koniec TOP 6, co Wy myślicie o zamkach na Jurze ?

Osiedle Wały. Jurajskie atrakcje

Osiedle Wały jest jedną z największych ciekawostek dla miłośników historii, z którymi można się spotkać w czasie wycieczki w rejonie Złotego Potoku.

Osiedle Wały to jedno z największych grodzisk, jakimi może się pochwalić Jura Krakowsko – Częstochowska.

Oraz jedno z największych osiedli tego typu, jakie udało się odkryć na terenie historycznej Małopolski. Co warto wiedzieć na jego temat?
Osiedle Wały znajduje się na terenie rezerwatu „Parkowe”. Przy szlaku turystycznym, który prowadzi od źródeł Zygmunta i Elżbiety w stronę Złotego Potoku. Wiadomo, że powstało ono w VIII lub w IX wieku. Było to spore założenie, a jego rozmiary do dziś wzbudzają zachwyt wielu badaczy.

Grodzisko miało kształt elipsy, otoczone było wałem ziemnym. A wraz z przylegającymi do niego podgrodziami zajmowało powierzchnię ponad 16 tysięcy metrów kwadratowych. Tereny tego grodziska stały się z czasem przedmiotem licznych badań, w czasie których udało się odkryć sporo przedmiotów – cennych pamiątek z czasów kultury ceramiki sznurowej.
Jura Krakowsko – Częstochowska może się pochwalić licznymi grodziskami z czasów wczesnego średniowiecza. Osiedle Wały, które zobaczyć można w trakcie wycieczki po okolicach Złotego Potoku, jest jednak grodziskiem wyjątkowym. Jego ślady są czytelne do dziś, a jego rozmiary imponują naukowcom do dziś.

Osiedle Wały
Osiedle Wały

[Marysia Starosta:]
Każdy podejmuje sam decyzje,
Może wie co w życiu ważne jest
Może kto pomylił drzwi ten wyjdzie,
Może… nie rozsiądzie się
Może kto bez mapy ciągle idzie
Dziś zabłądzi i znajdzie cel
Chyba powinniśmy kochać życie
Nawet zły każdy… dzień.

[Sokół:]
Każdy dzień jest idealny by odrzucić,
musisz odsunąć ludzi z którymi nie chcesz się budzić,
Każdy dzień jest idealny żeby zmienić tereny,
omijać których nie chcemy zakorzenić,
Każdy dzień jest idealny by zrozumieć,
nauczyć się tego co naprawdę chcemy umieć,
Każdy dzień jest idealny by docenić,
Dziękuję.

Rezerwat Smoleń. Jurajskie atrakcje

Dla miłośników przyrody, rezerwat ten bez wątpienia będzie jednym z ciekawszych punktów w programie wycieczki po Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Tu ciekawa historia łączy się z pięknym krajobrazem i naturalnym bogactwem, a całość może zrobić ogromne wrażenie na wszystkich turystach odwiedzających Rezerwat Smoleń. Co warto wiedzieć o tym miejscu?


Utworzony w 1959 roku, zajmuje powierzchnię ponad 4 ha. Główną atrakcją tego rezerwatu jest zamkowe wzgórze, zbudowane z wapieni jurajskich. Na szczycie tego wzgórza wznosi się zamek Pileckich (a raczej jego pozostałości).

Jednak dla miłośników przyrody najważniejsze jest to, co można zobaczyć na zboczach owego wzgórza. Rezerwat Smoleń, Uwagę przyciąga las bukowo-grabowo-modrzewiowy, po terenie którego można wędrować dzięki ciekawym szlakom pieszym oraz ścieżkom dydaktycznym. W czasie takiej wycieczki, koniecznie trzeba się przyjrzeć tym gatunkom roślin, które występują w runie leśnym. Wśród najciekawszych roślin, z jakimi można się tu spotkać, znajdują się: kokoryczka okółkowa, obuwik pospolity oraz języcznik zwyczajny. Białe kwiaty marzanki wonnej, czerwone owoce wawrzynka wilczełyko – oto rośliny, które mogą wzbudzić zainteresowanie wśród wędrujących po Jurze Krakowsko-Częstochowskiej.


„…Można latami szukać, gdzie jest ścieżka
Czysta prawda, ja idę ją wydeptać
Nigdy bym nie chciał, dojść do takiego miejsca
Żebym się poczuł, że doszedłem i zaprzestać
Znów jeżdżę lepszą furą, lepiej mieszkam
Ale to szybsza bieżnia, nie wyższa poprzeczka
Nie zakocham się w banknotach i cyferkach
To wiąże ręce, zamiast otwierać serca…”