Bay

Bay. Już się w jakimś wcześniejszym wpisie żegnałem, ale wyszło jeszcze parę rzeczy 🙂 tym razem ostatecznie, zmykam na trochę miesięcy a jak wrócę to będę miał dużo czasu i energii by dalej pisać mój internetowy pamiętnik. Mogą być problemy z funkcjonowaniem strony, będę testował różne serwery i być może zmieniał, tak czy inaczej jeszcze tu wrócę, chyba że jakiś przypadek losowy różnie bywa jestem gotowy na wszystko w razie czego to wiecie : bay.

„Wszystko ma swój czas
I przychodzi kres na kres
Gdybym kiedyś odszedł stąd
Nie obrażaj się na śmierć”

Nie zakładam ale jakieś 0.001 % jest na to szansy gdy się jeździ samochodem itp. Trochę wyrzutów mam że jakiś o śmierci wpis, ale chyba spoko nie ? 🙂 Dobra zmykam bay

.


.

.


.